środa, 7 kwietnia 2010
Po świętach
Jak już zauważyłem kilka lat temu zawsze po świętach w sklepach nie ma świeżego towaru. Tak już jest i pewnie będzie. Nie ma co iść kupować wędlinę czy nabiał bo jest on przedświąteczny i ja raczej nie jestem gotowy to jeść. W sumie nie ma się co dziwić bo nikt w święta nie będzie nam mleka robił. Trzeba ten czas przetrwać a jutro powinno już być w porządku. Teraz dopiero maszyny dla przemysłu spożywczego ruszą pełną parą i zaczną produkować wszystkie świeże produkty. Sprawy gdzie maszyny dla przemysłu były głównym tematem mamy za sobą bo aby produkcja działała musi być sprzęt. Każdy producent maszyn do przemysłu stara się aby jego sprzęt był jak najlepszy i trafił do jak największej ilości sklepów i hurtowni. Jak już pisałem biznes spożywczy to bardzo dochodowy interes bo rynkiem zbytu są wszyscy ludzie na ziemi. Każdy potrzebuje jedzenia dlatego też tak wielka jest na rynku konkurencja. Nie w każdym sklepie są drzwi chłodnicze więc takie produkty raczej nie nastawiają się na wielką sprzedaż. Co innego lodówki czy zamrażarki - te już ma każdy sklep. Trochę zboczyłem na inny temat bo mówiłem o jedzeniu. Wczoraj poszedłem do sklepu i chciałem kupić sobie jakiś jogurt czy serek wiejski. A coś ty, wszystko stare jak diabli a data ważności była już na skończeniu. Obeszło się bez nabiału i wędliny. Trzeba było jeść serki w plasterkach...