Pracować w miejscu gdzie wytwarza się żywności nie jest przyjemnością. Kilku moich znajomych kiedyś pracowało w takich miejscach i mówili że praca nie należy do grupy tych z których możemy być dumni. Przede wszystkim przeszkadzający jest zapach. Wszystko zależy do tego w jakim zakładzie pracujemy. Jeśli tam gdzie produkuje się balustrady nierdzewne to jeszcze ok, bo to nie jedzenie ale w masarni?
Sprzęt dla przemysłu spożywczego taki jak masownice czy drzwi chłodnicze właśnie kojarzą się z produktami które należy trzymać w niskich temperaturach. Mam jednego znajomego który właśnie pracował w takim miejscu gdzie mięsa miał pod dostatkiem że tak powiem. Było to bardzo dawno i nawet nie wiem czy ten zakład jeszcze istnieje. Może lepiej nie będę ryzykował i nie podam nazwy tej firmy.
Praca w tym zakładzie ani nie była dobrze płatna, ani dobrze nie traktowano swoich pracowników. Siedzenie 8 godzin w obecności wiszących świń na hakach to może człowieka zdołować. Nie podobała mu się ta praca od samego początku jednak zarabiać jakoś trzeba bo miał na utrzymaniu dziewczynę. Trudną miał sytuację ponieważ w sumie nie miał żony a jednak musiał kogoś utrzymywać. Chyba po pół roku zrezygnował z pracy w tym miejscu bo jego zapach po wyjściu dawał wiele do życzenia.